+48 692 215 113 akawula@gmail.com
Zaznacz stronę

Co u Kawuli piszczy

czyli wrażliwie, kojąco, inspirująco o codziennie-niecodziennej rzeczywistości

Pot, brzuch i trochę mięśni

Co mają z sobą wspólnego słaby brzuch, sporo mięśni i litry potu? Ano mają jedną prywatną Kawulę, która od prawie dwóch miesięcy bryka swoje własne treningi fitness! Tak, w dzisiejszym odcinku opowiadam o tym, jak przeszłam wcale nie „od zera do milionera”, ale od „nie umiem w pompki” do „spoko, kilka pompek pyknę”. A to naprawdę jest wyczyn i osiągnięcie oraz na tym wcale nie zamierzam poprzestać.

Tę nową odsłonę mnie, sponsoruje wkurw na internet, który u mnie w pokoju nie działa. Wszystkie znaki zapytania rozwieje ten odcinek. Zapraszam 🙂

Małe frustracje

Czasem czeka się na coś bardzo długo. Zbiera pieniądze, odkłada dni, liczy możliwości. Robi swoje. Aż kiedyś ten dzień nadchodzi. Myślisz, że to już, że dzieje się to Twoje COŚ. I wtedy przychodzi ściana z wielkim graffiti: „Nie teraz kochanie”. Co robisz?

Dziś opowiadam o moich wielkich marzeniach i adekwatnych do nich frustracjach. O tym, co robię, kiedy wiele robić nie mogę. Zdradzam też jaki marketing lubię i jaki chcę stosować, a który nie zawsze mi wychodzi, a nawet nie wychodzi wcale ;-).

Zapraszam Wasze czułe uszy do bardzo szczerego i prawdziwego odcinka. Jak zawsze, tylko tym razem trochę inaczej. 

Ogarnianie multitaskingu

W kilka sekund rozpędzam się od jednej czynności do miltitaskingu. Bo tak już mam. I w życiu prywatnym i zawodowym i emocjonalnym. Po prostu mam włączonych wiele funkcji jednocześnie. I lubię to. Trochę mnie wkurza czasem, że mogłabym jeszcze więcej i jeszcze szybciej, ale to już by była przesada. Nie chcę być dla siebie szefową, która nie docenia swojego najlepszego pracownika ;-).

Dziś opowiadam jak łączę pisanie, nagrywanie filmików, podcasty, dom, psa, kursy masażu, kurs online automasażu, social media, i takie przyziemne sprawy jak procenty, rachunki, dokumenty. 

I jak to jest z tą pasją? Na ile to kwestia natchnienia, a na ile codziennej dyscypliny?

Dookoła tych tematów się dziś kręcę. Wielowątkowo. Jak zawsze 😉

Trening odwagi

„Nie bój się bać. Jeśli się boisz, to znaczy, że chcesz zrobić coś bardzo, bardzo odważnego” – przeczytałam w książce „Reguła 5 sekund” Mel Robbins

Nie do końca się znam na odwadze, ale boję się często. Ostatnio tak bardzo, bardzo kilka tygodni temu, podczas drugiego zjazdu w mojej nowej szkole (Polska Szkoła Reportażu). Co i czy w ogóle coś z tego strachu wynikło, opowiadam w dzisiejszym odcinku.

Coaching w niemieckim urzędzie pracy

To był zwykły urząd pracy, ale niezwykły urzędnik. Opowiadam o ważnych decyzjach, porażkach i powrotach. O sukcesie i tym, że nigdy nie wiadomo kto stanie nam na drodze, żeby trochę chmur rozjaśnić i skierować delikatnie na nowe szlaki.