+48 692 215 113 akawula@gmail.com
Zaznacz stronę

Co u Kawuli piszczy

czyli wrażliwie, kojąco, inspirująco o codziennie-niecodziennej rzeczywistości

Wolność od…

Tydzień temu było o ślubie, dziś opowiem o rozwodzie 😉 Ale spokojnie, to sprawa sprzed ładnych paru lat, więc obecny mąż jest bezpieczny ;-).

Jak rozstanie przyczyniło się do mojego minimalizmu? Czy wyrzucanie przedmiotów osobistych było łatwe i co dla mnie znaczyło? Oraz od czego jestem tak jakby uzależniona? 😉 A także jak to się stało, że mój obecny mąż ma więcej ubrań niż ja ;-).

Dziś zatem przede wszystkim o wolności od…

Zapraszam do posłuchania.

Co to był za ślub!

Mam za sobą doświadczenie ślubu. I to dwóch! Własnych ;-). I ten drugi był zdecydowanie inny niż ten pierwszy. Fajnie jest żyć po swojemu. Wyszło mi nie tak przypadkiem to życie. Sporo się nad nim napracowałam, żeby móc powiedzieć: żyję tak jak lubię i chcę.

A dziś raport ze ślubu, który przeżyłam po swojemu!

Suknia niekoniecznie z welonem

Powinnam zacząć chyba od tego, że mi sukni z welonem nie niosą, bo się zbuntowałam na powinności wszelkie, a moja sukienka, a nawet 10 sukienek, utknęło na drugim końcu świata. No dobrze chciałam, ale wyszło jeszcze lepiej.

Posłuchajcie 😉

Szczęście do klientów

Pond trzy tysiące przemasowanych osób, a moje ręce pamiętają prawie wszystkie ciała! Taką mam pamięć, można powiedzieć, że dotykową. Nie zapamiętam Twojego imienia, ale zapamiętam, gdzie miałeś napięcia i jaka zamieszkała w nich historia.

Spotkania z moimi klientami masażu oraz uczniami to tak jakby się siedziało w kawiarni przy kawie z dawno niewidzianym znajomym. Czasami nasze rozmowy trwają bardzo krótko, ale od razu wpadamy w centrum tego, co ważne.

Dzisiejszy odcinek więc sponsorują moi klienci ;-). Bo to dzięki nim już 13 lat robię to, co robię i jak na razie nie zamierzam przestawać.

Plany „po”?

Nie odkładać niczego na później. No chyba, że jest to ulubiona kawa, którą wypija się na specjalnie nie-specjalny dzień.